Positivity

Pozytywny, przez duże „P”! Moc pozytywnego myślenia nie ma granic! Każdego ranka, gdy się budzimy, mamy wybór będziemy pozytywni, szczęśliwi i wdzięczni, lub obrócimy się na drugą stronę łóżka. To niesamowite, jak nasz poranny nastrój wpływa na resztę naszego dnia.

Bez względu czy dotyczy to problemów zdrowotnych czy też innych życiowych wyzwań, wszyscy majmy wybór, jak będziemy sobie z nimi radzić. Wszystko, co przeżyłem nauczyło mnie że mamy do wyboru dwie opcje, albo zrezygnuję i stanę się zgorzkniały albo mimo wszystko z pozytywnym nastawieniem stawię im czoła. Widzę tylko jedną opcję, a jest nią pozytywne podejście do wyzwania. Nigdy nie byłem zgorzkniały czy też negatywnie nastawiony do problemów które przynosiło życie.Bo szczerze mówiąc nie zawsze, miałem wpływ na to co mi to życie przynosiło. Więc zamiast skupiać się na negatywnym myśleniu, wybierałem pozytywne podejście. Staram się wykorzystywać to co przeszedłem i wiedzę którą zdobyłem aby pomagać innym oraz inspirować do pozytywnego myślenia. I zawsze działa efekt bumerangu a ludzie których spotykam inspirują mnie niezmiernie.

Żyję na kredyt… to że wciąż żyje zawdzięczeniem temu że ktoś powiedział TAK, zaangażowaniu najbliższych, moich lekarzy, koordynatorki transplantacyjnej Edyty, instrumentariuszek, pielęgniarek oraz… pozytywnemu myśleniu. W najtrudniejszych momentach, kiedy spędziłem w szpitalu ponad 2 miesiące, i nikt nie wiedział co mi jest oraz czy będę żył, kiedy zacząłem tracić wzrok, kiedy nerki zaczęły wysiadać, nigdy się nie poddałem. Nigdy nie myślałam, że umrę. Jestem przekonany, że gdybym zrezygnował nie byłoby mnie dziś tutaj.

Wiem, że nie zawsze jest łatwo, być pozytywnym. Wszyscy mają gorsze dni, tak jak ja. Ale wierzę z całego serca, że ​​pozytywny nastawienie do każdej przeciwności lodu jest lepsze niż rezygnacja. Staram się robić wszystko co w mojej mocy, aby otoczyć się pozytywną energią i mam nadzieję, że ten blog będzie zachętą do tego samego.

Co pomaga Tobie zachować pozytywne podejście do życia?